Większość klientów, z którymi rozmawiam na etapie briefingu, marzy o „efekcie wow”. Kiedy jednak pytam, co to właściwie oznacza, słyszę o nowoczesnych multimediach, cateringowej ekwilibrystyce czy znanych nazwiskach prowadzących. To wszystko są dekoracje. Prawdziwy, profesjonalny event buduje się od fundamentów, których gość nie widzi, ale które bezbłędnie wyczuwa jego podświadomość.
Jako strateg widzę event jak skomplikowaną maszynę. Jeśli jedno koło zębate – powiedzmy, logistyka przepływu gości przy szatni – zatrze się na starcie, to nawet najdroższy mapping 3D nie uratuje nastroju uczestników. Profesjonalny event to proces, w którym estetyka jest jedynie pochodną perfekcyjnej logistyki.
Doświadczenie zamiast dekoracji
Fundamentem każdego wydarzenia jest to, co nazywam architekturą krytyczną. Składa się na nią rider techniczny, plan zabezpieczenia ppoż, przepustowość sieci Wi-Fi i precyzyjny scenariusz minuta po minucie. Poczucie bezpieczeństwa i komfortu to jedyna baza, na której można budować emocje.
Wyobraź sobie galę, na której nagłośnienie jest idealnie zestrojone do kubatury sali. Dźwięk nie męczy, jest selektywny, a prelegent brzmi pewnie. To jest niewidzialny „efekt wow”. Gość nie powie: „świetna robota akustyka”, on po prostu poczuje, że jest w profesjonalnych rękach. Kiedy natomiast mikrofon sprzęga, a światło oślepia pierwszy rząd uczestników, cała magia pryska, niezależnie od tego, jak smaczne są krewetki w bufecie.

Profesjonalny event
Każde wydarzenie powinno być zaprojektowane z uwzględnieniem psychologii tłumu. Badania wskazują, że 5 minut opóźnienia w wydawaniu ciepłego dania to spadek entuzjazmu o 15% na każdy kolejny kwadrans czekania. A zbyt długa kolejka do rejestracji potrafi zabić networking, zanim ten na dobre się zacznie.
Profesjonalnie zorganizowany event to zarządzanie nie tylko sprzętem, ale przede wszystkim energią w sali. Trzeba planować momenty napięcia i rozluźnienia. Jeśli po merytorycznym, ciężkim bloku konferencyjnym nie damy gościom przestrzeni na oddech w odpowiednio zaaranżowanej strefie chillout, ich percepcja kolejnych punktów programu spadnie do zera. To właśnie odróżnia amatorskie planowanie od profesjonalnego podejścia do planowania eventu.

Detale, których nie widać
Prawdziwy profesjonalizm objawia się w sytuacjach awaryjnych. Architektura eventu zakłada scenariusze B, C i D. Co robimy, gdy główny prelegent utknie na lotnisku? Jak reaguje ekipa, gdy nagle liczba gości spada o 50 osób? Profesjonalny event ma wbudowane mechanizmy autokorekty. Dla gościa wszystko wygląda na zaplanowane, nawet jeśli w reżyserce trwa właśnie walka z czasem. Ten spokój, który emanuje z ekipy produkcyjnej, to najdroższy i najbardziej pożądany element każdego wydarzenia.

Wnioski
Efekt wow nie jest kupowany w sklepie z gadżetami. To rezultat bezbłędnej synchronizacji wielu działów: od techniki, przez catering, aż po obsługę hostess. Jeśli chcesz, aby Twoje wydarzenie zostało zapamiętane jako profesjonalny event, przestań pytać o kolor obrusów, a zacznij pytać o stabilność łączy, kompetencje inspicjenta i plan zarządzania kryzysowego. Dopiero na takim fundamencie możesz budować show, które naprawdę zachwyci uczestników.
+48 664196464
kontakt@fabryka-emocji.pl
Poznań, Polska


Dodaj komentarz